Napastnik Liverpoolu Alexander Isak znalazł się w kadrze na pierwszy mecz ćwierćfinału Ligi Mistrzów z Paris Saint-Germain, jednak nie rozpocznie spotkania w podstawowym składzie - poinformował menedżer Arne Slot.
Powrót do treningów po kontuzji
26-letni reprezentant Szwecji wrócił do pełnych treningów w zeszłym tygodniu po długiej przerwie spowodowanej złamaniem nogi. Isak nie został jednak uwzględniony w składzie na sobotni mecz ćwierćfinału Pucharu Anglii z Manchesterem City.
Slot wyjaśnił, że napastnik trenował z zespołem przez około tydzień i dlatego został zabrany na mecz Ligi Mistrzów. Dodał, że inaczej nie wziąłby go na wyjazd.
Status meczowy i decyzje trenera
Na konferencji prasowej Slot przyznał, że przed starciem na Etihad nie powołano Isaka, ponieważ nie był wtedy zdolny do pokazania optymalnej dyspozycji. „Może zapisać minuty - inaczej nie brałbym go ze sobą”, powiedział menedżer.
Isak znalazł się w grupie Liverpoolu po raz pierwszy od grudnia.
Transfer i dotychczasowe osiągnięcia
Isak dołączył do Liverpoolu z Newcastle za rekordowe 125 milionów funtów na koniec okna transferowego. Od tamtej pory zdobył trzy gole i zaliczył jedną asystę w 16 występach we wszystkich rozgrywkach.
Liverpool doświadcza trudnego sezonu krajowego - zajmuje piąte miejsce w tabeli Premier League i poniósł 15 porażek we wszystkich rozgrywkach, co jest najgorszym wynikiem klubu od kampanii 2014/15, kiedy to przegrano 18 meczów.
Perspektywy przed rywalizacją z PSG
Slot podkreślił, że nie koncentruje się na tym, kto jest faworytem: chodzi tylko o dwa mecze, w których wiele może się wydarzyć. Przywołał też ubiegłoroczne starcie z Paris Saint-Germain, przypominając, że paryżanie wyeliminowali Liverpool po serii rzutów karnych w 1/8 finału.
Szkoleniowiec ocenił, że w meczu w Paryżu drużyna zasłużyła na porażkę 0:4, podczas gdy na Anfield zasługiwała na zwycięstwo. Zauważył, że PSG utrzymało swój skład, a skład Liverpoolu będzie wyglądał inaczej niż w poprzednim sezonie.




